W programie „Kwadrans polityczny” TVP1 prowadzący Marek Pyza przedstawił Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara jako „czasem broniącego esbeków”, a „czasem broniącego handlarzy roszczeń”. OKO.press przypomina dorobek Marka Pyzy i składa skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na jego nieetyczne zachowanie.
1) Niniejsze rozporządzenie było poprzedzone rozporządzeniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z dnia 23 czerwca 2005 r. w sprawie kwalifikowania audycji lub innych przekazów mogących mieć negatywny wpływ na prawidłowy fizyczny, psychiczny lub moralny rozwój małoletnich oraz audycji lub innych przekazów przeznaczonych dla danej
Teraz do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęła skarga dotycząca promowania niewłaściwych wzorców, "szczególnie dla osób małoletnich z biednej rodziny biorących udział w audycji". — Zwróciliśmy się do nadawcy o nagranie oraz odniesienie się do zarzutów zawartych w skardze.
Rozporządzenie określa: 1) stanowiska, na których pracownicy zatrudnieni w Biurze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, zwanym dalej „Biurem”, są urzędnikami państwowymi w rozumieniu ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych, zwanej dalej „ustawą”; 2) zasady wynagradzania i awansowania oraz wymagane
Wydział ds. Skarg i Wniosków. e-mail: skargi@krrit.gov.pl. tel: 22 597 3040. 22 597 3050. 22 597 3052. Skargi, wnioski, zapytania do urzędu przez platformę ePUAP. Formularz skargi na audycję, program lub serwis VOD. Formularz w sprawach wniosków, opinii i postulatów.
Zgłosili sprawę nękania dziewczyny w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. we wrześniu 2023 r. do KRRiT wpłynęła jedna skarga indywidualna. prasowa Krajowej Rady Radiofonii i
. Data utworzenia: 18 kwietnia 2019, 12:34. Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły trzy skargi na reality show „Big Brother”. Wszystkie zgłoszenia dotyczą odcinka z 31 marca emitowanego na żywo na antenie stacji TVN7. Karolina Czuczman z zespołu rzecznika prasowego KRRiT poinformowała, że zwrócono się do nadawcy z prośbą o przekazanie nagrania i stanowiska stacji. Agnieszka Woźniak- Starak Foto: Beata Zawadzka / East News Biuro prasowe KRRiT przekazało portalowi informacje, że otrzymali trzy skargi i wszystkie dotyczą odcinka „Big Brother Arena” emitowanego na żywo 31 marca. – Zwróciliśmy się do nadawcy o przekazanie nagrania i stanowisko – wyjaśnia portalowi Karolina Czuczman z zespołu rzecznika prasowego KRRiT. Nie podano jednak informacji, czego dokładnie dotyczyły skargi niezadowolonych widzów. Wiadomo natomiast, że tamtej niedzieli podczas „Big Brother Arena” program opuścił Tomasz Urban. Widzowie standardowo oglądali także nominacje, w których uczestnicy typowali po dwie osoby, które, według nich, powinny w następnym tygodniu opuścić dom Wielkiego Brata. Wśród osób nominowanych znalazła się Karolina Wnęk oraz Maciej Borowicz. Pod koniec programu ta informacja została przekazana uczestnikom „Big Brothera”. Karolina zareagowała wulgaryzmem, a Maciek niepohamowanym atakiem wściekłości. Jego agresja skupiła się głównie na Łukaszu. Awantura po nominacjach. Padły wulgaryzmy– Roz....e mu łeb, jak wyjdę z programu. Naprawdę jak go spotkam na jakimś finale, wy...ie mu w ryj – mówił Maciej.– Pomogę ci – wtórowała mu Karolina. Macieja dodatkowo zdenerwowała decyzja telewidzów odnośnie pozbycia się z programu jego kolegi Tomka Urbana. W rozmowie z Karoliną zapowiedział, że sam chce opuścić dom Wielkiego Brata, a produkcji reality show planuje urządzić piekło. Zobacz także – Dam w kość produkcji, że będzie miała mnie dość i będą chcieli mnie sami wyj..ać. Mogę gadać z Wielkim Bratem, że jak nie podoba ci się, to mnie wyrzuć. Po pięciu dniach będą mieli mnie dosyć – informował wyraźnie wzburzony. Za agresywne zachowanie Maciej został ukarany usunięciem z programu już na drugi dzień. "Big Brother": Maciek groził pobiciem, został wyrzucony z programu! W "Big Brother" przesadzili?! "Masakra, co zrobiliście Igorowi" /3 Agnieszka Woźniak- Starak i Karolina Wnęk East News Agnieszka Woźniak-Starak jest prowadzącą program na żywo "Big Brother Arena" /3 Uczestnicy "Big Brothera" Instagram Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły trzy skargi od niezadowolonych widzów /3 Agnieszka Woźniak- Starak Beata Zawadzka / East News Wszystkie zgłoszenia dotyczyły odcinka wyemitowanego na żywo 31 marca Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
"Nie może być miejsca na taką nieodpowiedzialność i brak profesjonalizmu" — argumentowano w skardze, która trafiła do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Pod pismem podpisali się Iwona Śledzińska-Katarasińska, Krzysztof Luft oraz Janusz Daszczyński. Komunikat, jaki pojawił się w belce w materiale wyemitowanym przez TVP Info 4 marca, dotyczył ataku na elektrownię jądrową w Zaporożu, największej elektrowni jądrowej w Ukrainie i w Europie, która w nocy z czwartku na piątek stała się celem ataków Rosjan. W wyniku rosyjskiego ostrzału wybuchł pożar. Jak przekazały w piątek nad ranem ukraińskie służby ratownicze, ogień ogarnął budynek szkoleniowy i laboratorium, poza obrębem elektrowni atomowej. Żaden reaktor atomowy nie został uszkodzony. Inwazja Rosji na Ukrainę. Czytaj relację na żywo Belka pojawiła się w TVP Info w piątek rano i bardzo szybko została usunięta z wizji. Sprawą informacyjnego paska zajęli się członkowie rady programowej TVP. "Zarzucamy nadawcy działanie sprzeczne z art. 18 ust. 1 Ustawy o Radiofonii i Telewizji poprzez rozpowszechnianie treści godzących w polską rację stanu oraz z art. 21 ust 1 i 2 poprzez niezachowanie zasad wyważenia, rzetelności i kierowania się odpowiedzialnością za słowo" — przekazano w piśmie cytowanym przez Opublikowanie belki z komunikatem informującym o "nuklearnym ataku" określono mianem "skandalicznego incydentu", który godzi w polską rację stanu. Sprawa była komentowana również na Twitterze. Autorzy podkreślili w skierowanym do KRRiT piśmie, że w obecnej sytuacji "nie może być miejsca na taką nieodpowiedzialność". TVP Info o "nieprecyzyjnej belce" Do sprawy odniosła się na Twitterze sama stacja, przekazując, że "powielanie jednej nieprecyzyjnej belki informacyjnej, która rano pojawiła się na kilkadziesiąt sekund, jest mylące i wprowadza w błąd". Wojna w Ukrainie. Informacje Wojna Rosja-Ukraina trwa już 12. dzień. W nocy bomby spadały na wiele miast ukraińskich, w tym Charków, Mikołajów i Kijów. Zniszczona została również siedziba misji OBWE w Mariupolu. Tymczasem ukraińska armia ogłosiła, że odbiła niewielkie miasto Czugujew, zaś niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock stwierdziła, że "zamknięcie nieba nad Ukrainą będzie zagrożeniem dla milionów Europejczyków". Do wprowadzenia strefy zakazu lotów Zachód namawia Ukraina. Źródła: (asr)
Członkowie rady programowej TVP domagają się ukarania stacji TVP Info za paski emitowane w trakcie niedzielnych prounijnych manifestacji. Niemal każde z haseł atakowało Donalda Ziemiec prowadził program "Minęła 20" w trakcie prounijnej manifestacji Źródło: TVP InfoKrzysztof Luft, Iwona Śledzińska-Katarasińska i Janusz Daszczyński z rady programowej TVP złożyli skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji na TVP Info za paski podczas relacji z prounijnych manifestacji w całym kraju z 10 października. Na antenie pojawiały się hasła: "Protest przeciwko polskiej konstytucji", "Tusk atakuje polską suwerenność", "Plan Tuska: konflikt zamiast programu", "To jest protest zinstytucjonalizowanej Targowicy", "Platforma rezygnuje z polskiej suwerenności", "Polska konstytucja kontra niemiecka hegemonia". Szczególnie hasło "Tusk stawia na ulicę i zagranicę" rozbawiło internautów. - Czas już najwyższy, żeby Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zareagowała na te żenujące swoim poziomem propagandowe paski w TVP Info, które od lat już są przedmiotem drwin opinii publicznej - skomentował Luft w rozmowie z portalem jesień w TV. Oto, czym walczą o widza stacjeW skardze zwrócono uwagę, że "paski te nie miały nawet w najmniejszym stopniu charakteru bezstronnej informacji - były to propagandowe hasła, które powracały w trakcie audycji po kilka razy". Według członków rady programowej TVP niedzielna relacja TVP Info naruszyła przepisy art. 21 ustawy o radiofonii i telewizji dotyczące bezstronności i rzetelności przekazu mediów jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Z raportu KIM o charakterystyce słuchania radia wynika, że radio jest powszechnym medium, z którego korzystania w ciągu ostatniego miesiąca deklaruje ponad 80% Polaków. Medium to towarzyszy nam praktycznie przez cały dzień. We wczesnych godzinach porannych od 6:00 do 9:00, a potem między godziną 9:00 a 12:00 radia słucha ponad 40% osób w wieku 15 lat i więcej. W godzinach popołudniowych 16:00-19:00 radio nadal słuchane jest przez ponad 30% odbiorców. Radia słuchamy głównie poza domem – 50% słuchaczy deklaruje korzystanie z radia w samochodzie, a 16% - w pracy. W domu słucha radia 42%, korzystających z tego medium. Radio jest odbierane przede wszystkim na tradycyjnym odbiorniku – jego wykorzystanie deklaruje 45% słuchaczy. Na tle ogółu wyróżniają się mężczyźni słuchający radia głównie w samochodzie - 55%. Wśród kobiet poziom wykorzystania radia samochodowego jest dużo mniejszy i wynosi 39%. Tradycyjny radioodbiornik wybierany jest najchętniej przez osoby starsze. Z danych wynika, że po 65 roku życia jest to 76%, a im osoby są starsze tym ten odsetek rośnie i u osób 70+ wynosi 81%. W najstarszej objętej badaniem grupie tj. wśród osób 75 lat i więcej odstetek ten stanowi 86%. Telefony komórkowe jako narzędzie do odbioru radia są nieco bardziej powszechne wśród mężczyzn - 9%; a w grupie kobiet – 7%. W podziale ze względu na wiek, wyróżniają się pod względem wykorzystania smartfona do odbioru radia osoby w wieku 30-49 lat -10%. Badanie Treści Audio przeprowadzono w okresie luty-kwiecień 2022. Badanie ma charakter ciągły a jego wyniki są cyklicznie publikowane na stronie Krajowego Instytutu Mediów
Skarga, która dotarła do KRRiT, dotyczyła materiału z 16 listopada 2021 r., czyli dnia śmierci Kamila Durczoka. Wtedy w "Faktach" TVN ukazał się materiał Jarosława Kostkowskiego na temat zmarłego redaktora naczelnego redakcji w latach 2006-2015. Kostkowski mówił o najważniejszych momentach z kariery Durczoka, ale i oskarżeniach pod jego adresem. "Były też poważne zarzuty, które skutkowały załamaniem kariery i rozstaniem z TVN w 2015 roku. Raport wewnętrznej komisji potwierdził oskarżenia dotyczące mobbingu i wykorzystania seksualnego. Po latach w tym wywiadzie zdobył się na szczerość" — taki komentarz Kostkowskiego można usłyszeć w materiale. Dziennikarz przypomniał, że Durczok przyznał się do walki z alkoholizmem. "Życiowe zakręty. Po rajdzie samochodem w stanie nietrzeźwym kac był jego najmniejszym problemem" — powiedział Kostkowski. Dodał też informację o lokalnym portalu, który założył Durczok, a który nie odniósł sukcesu. Materiał wyemitowany w "Faktach" skrytykowali widzowie, którzy zostawili swoje opinie na Facebooku. Niektóre z komentarzy: "udało wam się przebić TVP", "już w wiadomościach na TVP lepiej Go pożegnali". Co prawda w "Wiadomościach" TVP materiał koncentrował się na karierze Durczoka, ale już w TVP Info przypomniano o kontrowersjach z nim związanych. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie podała, kto zgłosił skargę, ale podała jej powód. "Wpłynęła jedna skarga indywidualna dotycząca »Faktów« TVN z 16 listopada 2021 r. (oczernianie osoby zmarłej — materiał po informacji o śmierci Kamila Durczoka)" — poinformowała wówczas portal Teresa Brykczyńska, rzeczniczka prasowa KRRiT. Po otrzymaniu skargi rada występuje o nagranie, a potem jej członkowie oglądają wspólnie materiał i go oceniają. Tym razem śledztwo zakończyło się wnioskiem, że nie doszło do żadnych naruszeń. Źródła: (jbr)
skarga do krajowej rady radiofonii i telewizji